Katalog jest wejściem, nie dodatkiem
Silnik pobiera Twoje produkty i kategorie, a dopiero z nich układa tematy. Artykuł powstaje pod to, co masz na półce, a nie pod frazę oderwaną od asortymentu.
Aplikacja, którą podłączasz do sklepu, a nie agencja, której zlecasz pracę. Czyta Twój katalog, pisze wokół produktów, które naprawdę masz, i publikuje prosto na Twojej stronie. Od 199 zł netto miesięcznie.
7 dni próbnych · Więcej ruchu z Google w 90 dni albo zwrot pieniędzy w planach Wzrost i Skala · Ceny netto
Silnik czyta katalog Twojego sklepu, zanim ułoży listę tematów. Dlatego poradnik o wyborze maty prowadzi do mat, które masz na stanie, a nie do adresu, który brzmi wiarygodnie i nie istnieje.
Silnik pobiera Twoje produkty i kategorie, a dopiero z nich układa tematy. Artykuł powstaje pod to, co masz na półce, a nie pod frazę oderwaną od asortymentu.
Każdy link wewnętrzny wskazuje produkt albo kategorię, które silnik pobrał z Twojego sklepu. Żadnych adresów wymyślonych przez model i żadnych odsyłaczy do rzeczy, których nie sprzedajesz.
Ruch, który wchodzi na poradnik i nie ma dokąd pójść dalej, kończy się na poradniku. Dlatego każdy tekst ma wyjście do produktu, do którego prowadzi jego temat.
A z tego biorą się zamówienia, a nie same odsłony.
Strona kategorii to zwykle lista produktów i dwa zdania opisu. Ludzie szukają jednak pytaniami: jak wybrać, co lepsze, ile to wytrzyma. Na te pytania odpowiadają artykuły, a z nich ruch przechodzi do kategorii.
Jak wybrać, na co patrzeć, co do czego pasuje. Kto tak pyta, zaraz kupi. Artykuł odpowiada mu i prowadzi do kategorii, w której wybierze.
Czym różnią się dwa typy produktu i który do czego się nadaje. Linki prowadzą do kart produktów, które masz w sklepie.
Jak dbać, jak używać, czym uzupełnić. Takie pytania wracają przez cały rok, a odpowiedź podsuwa akcesoria z Twojego katalogu.
Każdy link wewnętrzny prowadzi do kategorii albo produktu, które silnik pobrał z Twojego sklepu. Artykuł wzmacnia więc strony, które sprzedają, a nie tylko bloga.
Sklep podłączasz raz. Potem artykuły same trafiają na jego blog, bez kopiowania i wklejania.
Wpisy trafiają na wbudowany blog Shopera. Sklep podłączasz tokenem API, a każdy wpis dostaje własny adres, tytuł i opis SEO oraz okładkę.
Poradnik podłączenia Działa dzisiajArtykuły idą na blog WordPressa, a silnik czyta katalog WooCommerce. Dzięki temu linkuje do Twoich produktów i kategorii.
Poradnik podłączenia Działa dzisiajArtykuły publikujemy jako strony CMS i czytamy katalog, więc linki prowadzą do prawdziwych produktów. Strony CMS nie mają daty ani autora i tego nie obejdziemy.
Poradnik podłączenia Działa dzisiajWpisy blogowe przez API, z osobnymi polami SEO dla każdego wpisu. Sprawdziliśmy, że działa, i już to piszemy.
WkrótceW agencji człowiek naprawdę robi swoje: sprawdza frazy w Ahrefs albo Senuto, ogląda konkurencję, układa strategię, zleca AI napisanie artykułów i załatwia linki. Prawdziwa praca, wykonywana ręcznie i rozliczana godzinami.
Ten sam łańcuch pracy i ten sam wynik, do którego prowadzi. Różnica bierze się z tego, że po tamtej stronie ktoś przechodzi go ręcznie, a to akurat daje się zautomatyzować. W przeliczeniu na artykuł wychodzi tam od 50 do 500 zł, a tutaj od niecałych 9 zł.
Ty poświęcasz chwilę na start. Potem co tydzień przybywa treści, które sprowadzają do Ciebie klientów z Google.
Raz, na starcie. Artykuły trafiają prosto na Twoją stronę, więc ruch i zapytania zostają u Ciebie, a nie na cudzym portalu.
Teksty brzmią jak Twoja firma i trzymają się tego, czym się zajmujesz, więc czytelnik od razu widzi, że trafił do fachowca.
Wybieramy pytania, które ludzie wpisują w Google przed zakupem i na które Twoja strona ma realną szansę wyjść wysoko. Nie piszemy o niczym, czego nikt nie szuka.
Każdy tekst prowadzi czytelnika do Twoich usług, a linki z innych serwisów (plany Wzrost i Skala) pomagają całej stronie piąć się w Google.
Co tydzień publikujemy nowe artykuły, które ludzie znajdują w Google. Coraz więcej z nich trafia na Twoją stronę i się odzywa, a raz w miesiącu widzisz w raporcie, ile osób przyszło z Google.
Dwie równorzędne drogi, nie wersja dla początkujących i dla zaawansowanych. Tryb przełączasz w dowolnym momencie, także osobno dla każdej witryny.
Artykuły powstają z wyprzedzeniem i czekają w kalendarzu. Widzisz je, zanim pójdą na stronę: czytasz, poprawiasz ton, odrzucasz albo puszczasz dalej, a te, które puścisz, publikują się same w swoim dniu.
Każdy artykuł czeka, aż go przeczytasz. Poprawiasz ton, odrzucasz, zlecasz napisanie od nowa z uwagami albo puszczasz dalej.
Ustawiasz harmonogram i wracasz raz w miesiącu po raport. Artykuły wychodzą same, bez kolejnego zadania w Twoim kalendarzu.
Jeden abonament, bez projektu na start. Tyle co miesiąc trafia do Twojego sklepu.
Frazy dobrane z danych o tym, czego ludzie szukają, pod Twoje kategorie i siłę domeny. Najpierw to, co da się wygrać.
12 artykułów w planie Start, 30 w planie Wzrost, 90 w planie Skala. Z grafikami i linkami do produktów, publikowane w Twoim harmonogramie.
W planach Wzrost i Skala zdobywamy linki z serwisów o wysokim DR, bez dopłat. W planie Start ich nie ma.
Ruch z Google, frazy, które weszły wyżej, i nowe frazy warte otwarcia. Liczone z danych Google, nie z naszej statystyki.
Treść przyciąga ludzi, którzy już czegoś szukają. Nie naprawi ceny, dostępności ani koszyka, który gubi klienta na trzecim kroku. Jeśli kategoria ma ruch i nie sprzedaje, problem jest gdzie indziej, i powiemy to wprost zamiast pisać kolejny artykuł.
Bez marży agencyjnej i bez płacenia za ręczną pracę. Bez rocznej umowy, rezygnujesz, kiedy chcesz.
Rezygnujesz, kiedy chcesz. Bez umowy na rok i bez kary za odejście.
A wszystko, co napisaliśmy, zostaje na Twojej stronie i dalej pracuje.
Każdy plan zaczyna się od 7 dni za darmo. Kartę podajesz na końcu konfiguracji, a pierwszą opłatę pobieramy po 7 dniach. Jeśli zrezygnujesz wcześniej w panelu albo mailem, nie płacisz nic. Ceny netto, doliczamy 23% VAT.
Podłączasz witrynę, ustawiasz niszę i ton, silnik zaczyna publikować. Siedem dni na ocenę, czy chcesz, żeby to pracowało na Twoje pozycje przez kolejne miesiące.
Wolisz najpierw porozmawiać? Umów 30 minut
Ceny netto · Więcej ruchu z Google w 90 dni albo zwrot pieniędzy w planach Wzrost i Skala · Rezygnujesz w każdej chwili
Nie ma Twojego pytania? Napisz, odpowiemy osobiście.